Emilia PİKULİŃSKA

Moja inspiracja pojawiła się w fabryce żakardów – odwrocia tamtejszych tkanin były co najmniej tak interesujące, jak ich przody. Równoległe sekwencje nitek, jakby uczesanych – albo wręcz przeciwnie, poplątanych i chaotycznych – otworzyły drogę do moich projektów. Pojawiła się idea warstwy równoległych nici (tylko osnowy), ujarzmionej gdzieniegdzie odpowiednimi przeszyciami i skojarzenie ze wschodnim przepychem, bizantyjską ornamentyką, trójwymiarowością puszystych materii. By pozbyć się prostych skojarzeń z folkową estetyką, użyłam nici o stonowanych barwach i przełamałam tradycyjną formę niestandardowymi elementami: żyłką wędkarską, sznurkami, gumkami sportowymi, uszczelkami do szaf, etc.

Moja kolekcja inspirowana jest malarstwem Nakkaşa Osmana. Malował on tureckich władców w ich tradycyjnych strojach, stosując płaski, dwuwymiarowy sposób przedstawiania postaci. Sposób ten podkreślał obłe kształty ich strojów. Ma się wrażenie, że ubrania są płaskie, na brzegach zaokrąglone. Podkreślona jest obłość kształtu ramion. Stąd w moich projektach zaokrąglone, łagodne cięcia, obłe ramiona, owalne kształty. Uprościłam wszystkie elementy, nadając im lekko sportowy charakter (ściągacze, kaptury, bluzy). Prosta forma pozwala lepiej eksponować bogactwo tkaniny nawiązujące do tradycyjnego tureckiego rzemiosła.

proj. Emilia PIKULIŃSKA

proj. Emilia PİKULİŃSKA, fot. Michał OPİŁOWSKI

Kolekcja tkanin:

fot. Cezary KOCZWARSKI