Maurycy ZYLBER

Moją uwagę przykuła wszechobecna silna geometryzacja, podział na rytmy, linie, pasy, piony oraz wielość struktur, powierzchni, warstw i tekstur. Ten charakter Turcji  uderzył mnie w fabrykach włókienniczych, w układach maszyn, krosien, tkanin, nici. Zinterpretowałem go w moich projektach.

Układałem z wiotkich lub sztywnych syntetycznych materiałów pasy i rytmy. Zszyłem je tak, aby powstawały trójwymiarowe plisy. Wycinałem otwory, koła, kwadraty, prostokąty, które znowu zszywałem, otrzymując w kolejnych wariacjach nowe wzory.
Skaj, przeszywany na lewej stronie, z prawą widoczną przez dziury, dał szczególnie ciekawą strukturę. Kroje sylwetek oparłem na tradycyjnych strojach z Muzeum Uluumay.

proj. Maurycy ZYLBER

Kolekcja tkanin:

fot. Cezary KOCZWARSKI